Mercedes GLS 500 - ogromny wśród gigantów

Wiele SUV-ów ma 7 foteli, ale Mercedes GLS jest prawdziwie siedmioosobowy. Kosztuje tyle, co bilet dookoła świata w klasie biznes dla całej rodziny, jednak pozwala wygodnie dotrzeć też tam, gdzie samoloty nie lądują

Auta tego typu nie powstają z myślą o naszej części świata. Europa jest zbyt pragmatyczna i ciasna dla 5,13-metrowego SUV-a z 456-konnym V8. Za to w USA, Rosji i na Bliskim Wschodzie myśli się jeszcze z rozmachem – tam topowy SUV Mercedesa konkuruje nie tylko z Range Roverem LWB, lecz także z Infiniti QX80 czy Lexusem LX570. I to wciąż jeszcze nie szczyt. Nad nimi jest przecież Bentley Bentayga, a BMW i Rolls-Royce niebawem dołączą do tego klubu. Wbrew pozorom i ekotrendom rynek tak olbrzymich SUV-ów się rozwija.

Mercedes GLS 500 - "eska" wśród SUV-ów?

Wraz z uporządkowaniem nomenklatury modeli Mercedesa model GL zyskał w listopadzie 2015 r. przydomek „S” oraz przeszedł lifting. W Stuttgarcie z dumą nazywają go „klasą S wśród SUV-ów”. Wspomniany silnik faktycznie pochodzi prosto z „eski” i godnie napędza 2,6-tonowego SUV-a.

Według naszych pomiarów sprint do „setki” trwa zaledwie 5,2 s, a jeśli komuś jeszcze mało, może wybrać 585-konne AMG, które robi to w 4,6 s. Takie cuda nie dzieją się za darmo: na pętli testowej GLS 500 zużył średnio 15,8 l/100 km. Na autostradzie i w mieście spalanie przekracza 18 l/100 km. Ze 100-litrowym zbiornikiem dojedziecie zatem z Warszawy do Gdyni autostradą i tam powinniście już rozglądać się za stacją benzynową.

Wobec wyjściowej ceny blisko 0,5 mln zł nie ma to jednak wielkiego znaczenia. Tym bardziej że wstyd przecież wyjechać z salonu takim autem w wersji bazowej, a dopłacać trzeba nawet za kamerę cofania, elektr. składane lusterka czy 3-strefową klimę. Jednak 6. i 7. fotel są w standardzie.

We wszystkich 3 rzędach umeblowanie jest obszerne i pozwala godnie podróżować dorosłym – to rzadkość nawet wśród dużych SUV-ów. Wsiadanie do tyłu też nie wymaga umiejętności jogina. Wnętrze uszlachetnia pakiet Designo Exclusive z pikowaną skórą na fotelach i prawie wszystkich płaszczyznach, które się dotyka. Koszt: 30 000 zł.

Seryjne pneumatyczne zawieszenie robi, co może, żeby odizolować wstrząsy, jednak nawet w trybie komfortowym trochę we znaki dają się 21-calowe koła. Pakiet AMG, którego są częścią, można sobie odpuścić, bo bez niego GLS i tak wygląda jak boss gangu.

Nastawy podzespołów można oczywiście regulować. W trybie offroadowym prześwit zwiększa się do 26 cm. Jeżeli ktoś jednak ma ambitniejsze plany terenowe, powinien rozważyć pakiet Offroadowy z reduktorem, blokadą centralnego mechanizmu różnicowego i osłoną silnika (10 726 zł). Wówczas też można korzystać z aż 30-centymetrowego prześwitu.

Mercedes GLS 500 - magiczne stabilizatory

Naszą testówką na 21-calowych felgach AMG, obutych w niskoprofilowe, typowo szosowe opony Pirelli PZero, nie odważyliśmy się zjechać daleko z asfaltu. Doceniliśmy na nim za to działanie aktywnych stabilizatorów. Wart 16 000 zł Active Curve System wirtualnie odciąża auto na zakrętach przez ograniczenie przechyłów nadwozia. Dzięki temu w trybie Sport, który też usztywnia układ kierowniczy i utwardza zawieszenie, auto pewnie trzyma się asfaltu i sprawia wrażenie lżejszego, niż jest w rzeczywistości. Choć trzeba też przyznać, że rozwiązania Mercedesa nie są w tej „magii” tak dobre, jak patenty Audi w Q7.

U konkurenta z Ingolstadt Mercedes mógłby też podpatrzyć sterowanie multimediami – gładzik i pokrętło działają tu niezbyt intuicyjnie. Sam kokpit, mimo wykończenia skórą i drewnem, ma mało wyszukany kształt. Za blisko 650 000 zł można też oczekiwać perfekcyjnego wykonania. W testówce raziła pomarszczona skóra na desce rozdzielczej po stronie pasażera.

Mercedes GLS 500 - to nam się podoba

Harmonijna współpraca mocarnego, cichego silnika ze skrzynią biegów, świetna przestronność na wszystkich miejscach, ogromny bagażnik, znakomite wyciszenie kabiny.

Mercedes GLS 500 - to nam się nie podoba

Bardzo wysokie spalanie, obsługa multimediów nie tak dopracowana, jak u konkurentów, miejscami braki jakościowe, duże gabaryty nadwozia, wysoka cena i drogie opcje.

Mercedes GLS 500 - naszym zdaniem

Czym jest GLS 500? To bardzo komfortowy, szpanerski i luksusowy salon na kołach. Może służyć za samochód rodzinny, auto na wyprawy narciarskie lub transporter gangu czy też haremu. Przewiezie także masę sprzętu sportowego i z odpowiednimi opcjami potrafi rywalizować z terenówkami z prawdziwego zdarzenia lub autami sportowymi – przynajmniej na prostej.

Silnik: typ/cylindry/zawory benz. biturbo/V8/32
Pojemnośc skokowa 4663 cm3
Moc maksymalna 456 KM/5500 obr./min.
Maks. moment. obrotowy 700 Nm/1800-4000 obr./min.
Prędkość maksymlana 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,2 s
Elastyczność 60-100/80-120 km/h 2,7 s (aut.)/3,4 s (aut.)
Kałas w kabinie przy 50/100/130 km/h 55 dB/63 dB/68 dB
Hamowanie ze 100 km/h 37,8 (zimne)/35,8 (gorące)
Skrzynia biegów/napęd automatyczna 9b/4x4
Średnie spalanie testowe 15,8 l/100 km
Pojemność bagażnika 680-2300 l
Długość/szerokość, wysokość 5130/1934/1850 mm
Rozstaw osi 3075 mm
Opony testowanego egz. 295/40 R 21
Masa własna/ładowność 2560 kg/690 kg
Średnica zawracania 12,5 m
Cena podst. testowanej wersji 490 065 zł
Gwarancja mechaniczna/perforacyjna 2 lata/30 lat
Przeglądy okresowe co 25 tys. km/rok
Cena testowanego egzemplarza 643 480 zł


Popularne komentarze (44)

No photo
~Zibi : Posiadm Mercedesa GLS AMG 63 4Matic.Samochod kuowalem 5 miesiecy temu.Juz tu nie raz pisalem o moim samochodzie.Przetestowalismy nasz rodzinny samochod jadac nim z cala rodzinka z Londynu w Alpy Francuskie a pozniej Alpy Szwajcarskie.Idealnie sprawdzial sie na mokrych jak i osniezonych drogach.No i ta moc pod maska robi swoje.To jest idelany samochod rodzinny a nie to co tu testuja jakies 7 osobowe citroeny c4 czy zafiry.Jesli macie kase to kupujcie GLS-a bo to naprawde super komfortowe auta jest na dlugie jak i krotkie wypady rodzinne.Moj samochod mozna zobaczyc na autocentrum.pl
12 cze 09:51 | ocena: 52%
Liczba głosów:21
52%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~jan : Wysoka cena, wysokie spalanie i duże gabaryty są minusami? Przecież testowaliscie ogromnego suva a nie Skodę fabie !!!!!
12 cze 06:40 | ocena: 100%
Liczba głosów:28
100%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~sss do ~Jmk: .....niestety za chwile sie obudziles bo 3 zmiana i trza wstawac do roboty
12 cze 08:44 | ocena: 100%
Liczba głosów:16
100%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Wpisz komentarz

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo


Twój podpis

Redakcja poleca