Renault Grand Scénic Hybrid Assist: auto tak, a napęd?

Kompaktowy van wydaje się świetną propozycją dla rodzin. Liczą one i na komfort, i na niskie koszty eksploatacji. Sprawdziliśmy, jak w takiej roli sprawdza się przedłużony Scénic, wyposażony w technologię hybrydową.

  • Przedłużony Scenic ma ponad 4,6 m. Łatwo go rozpoznać.
  • Podczas testu hybrydowego Scénica mieliśmy okazję zapoznać się z podstawową (dla Granda) odmianą auta
  • Zakup akurat tej wersji jest dyskusyjny, wystarczy klasyczny diesel, nawet 1.5

Kto ma się znać lepiej na produkcji kompaktowych vanów, jak nie twórcy tego segmentu? Dlatego oczekiwania względem Scénica są dość duże. Samo nadwozie zdążyliśmy już poznać, skupiliśmy się zatem na hybrydowym napędzie.

Adam Mikuła / Auto Świat

W polskich salonach odmiana oznaczona jako Hybrid Assist jest dostępna tylko w wersji Grand i jedynie z podstawowym dla dłuższego nadwozia wyposażeniem Zen. Układ hybrydowy stanowi uzupełnienie silnika wysokoprężnego 1.5 o mocy 110 KM. Za takie auto trzeba zapłacić 99 900 zł (o 4500 zł więcej niż za zwykłą wersję). Cena wydaje się wysoka, gdy jednak porównamy ją z konkurencją (szczególnie po uwzględnieniu bogatego wyposażenia), okazuje się rozsądna.

Co kryje ta technika? Pod podłogą bagażnika zamontowano litowo-jonowy akumulator, pracujący pod napięciem 48 V. Przy jednostce spalinowej miejsce klasycznego alternatora zajęło z kolei urządzenie służące jako silnik elektryczny lub rekuperator energii, odzyskujący ją w trakcie hamowania. Działanie systemu jest dość proste: gdy hamujemy, silnik przez pasek wielorowkowy napędza generator, a ten ładuje akumulator. Kiedy dynamicznie przyspieszamy, urządzenie zmienia się w silnik (moc 5,4 KM) i wspomaga jednostkę spalinową. Rozwiązanie proste, ale… mało wydajne. Renault obiecuje zysk z hybrydy 0,4 l/100 km (średnio: 3,6 l wobec 4,0 l/100 km). Średnia z testu to jednak o wiele więcej: 5,1 l/100 km, a jeżdżąc po Warszawie, uzyskaliśmy 6,8 l.

Pod maską trudno dostrzec zmiany. O działaniu hybrydy informuje mały wskaźnik po lewej stronie obrotomierza. Komputer "ocenia" nasz styl jazdy. - Adam Mikuła / Auto Świat

Oczywiście, nasuwają się porównania z hybrydami Toyoty, które z benzynowym 1.8 potrafią palić w mieście 5-6 l/100 km. Na tym tle rozwiązanie Renault wypada blado. Według nas to gra niewarta świeczki, silnik 1.5 dCi i tak jest oszczędny. Powodem stosowania takiej hybrydy może być za to ekologia - dzięki "wspomaganiu" diesel zyskuje jeszcze parę lat życia. Ciekawostka: system ocenia nasz styl jazdy, punktując zmianę biegów, przewidywanie sytuacji na drodze i przyspieszanie.

Komfort w „podstawie”?

Podczas testu hybrydowego Scénica mieliśmy okazję zapoznać się z podstawową (dla Granda) odmianą auta. Deska rozdzielcza jest dość mocno plastikowa, ale nie czuć z tego powodu dużego dyskomfortu. Seryjnie montowany w wersji Zen mało atrakcyjny monochromatyczny ekran o przekątnej 4,2 cala można zamienić na kolorowy, 7-calowy. Sprawna obsługa (przeskakiwanie np. z nawigacji do radia) wymaga chwili przyzwyczajenia.

W wersji Grand miejsca powinno wystarczyć. - Adam Mikuła / Auto Świat

W aucie mierzącym 4,6 m nie można spodziewać się nadzwyczaj dużego wnętrza. W 3. rzędzie siedzeń da się usiąść pod warunkiem, że pasażerowie z 2. rzędu odsuną maksymalnie do przodu swoje siedziska (nie ma już osobnych miejsc, kanapa jest dzielona w proporcji 1/3:2/3). Bardzo wygodne składanie oparć 2. i 3. rzędu siedzeń – przyciskami w bagażniku lub (jeśli dopłacicie do systemu R-Link 2) na wyświetlaczu.

Auto prowadzi się poprawnie. Obawy budzą koszty eksploatacji związane z oponami – standard przewiduje… 20-calowe! Na szczęście takie przyzwoite „gumy” (w rozmiarze 195/55) kupicie za mniej niż 500 zł (oczywiście za sztukę), najlepsze zimówki osiągają ceny 650 zł.

Renault Grand Scénic Hybrid Assist - dane techniczne:

Identyczne wartości dla diesla dCi 110 i hybrydy, ale silnik elektryczny dodaje 5,4 KM

Silnik: typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/8
Ustawienie silnika poprzecznie z przodu
Zasilanie common rail
Pojemność skokowa (cm3) 1461
Moc maksymalna (KM/obr./min) 110/4000
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) 260/1750
Skrzynia biegów man. 6
Napęd przedni
Hamulce (przód/tył) tw/t
Opony testowanego auta 195/55 R 20
Dł./szer./wys. (mm) 4634/1866/1655
Rozstaw osi (mm) 2804
Masa własna/ładowność (kg) 1538/702
Poj. bagażnika (l) 189-533-596
Poj. zbiornika paliwa (l) 51

Renault Grand Scénic Hybrid Assist - osiągi (dane fabryczne):

Auto dużo obiecuje, ale średnie spalanie testowe to 5,1 l/100 km.

Prędkość maksymalna 184 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 12,9 s
Spalanie w mieście 4,0 l/100 km
Spalanie poza miastem 3,4 l/100 km
Spalanie średnie 3,6 l/100 km
Emisja CO2 94 g/km
Teoretyczny zasięg 1410 km
Min. średnica zawracania 11,4 m

Renault Grand Scénic Hybrid Assist - wyposażenie:

Wiele opcji występuje tylko w wyższych wersjach wyposażeniowych, nie kupicie ich więc w odmianie hybrydowej.

Wersja Zen
6 airbagów/Isofix S/S
Klimatyzacja man./aut. –/S (dwustrefowa)
Reflektory Full LED N
Alufelgi S (20 cali)
Okno dachowe N
Czujniki parkowania (przód i tył)/kamera 2500 zł (pakiet)/N
Tempomat/adaptacyjny tempomat S/N
Bluetooth, ekran 4,2”/ekran 7"/nawigacja S/1500/3450 zł (pakiet)
Tapicerka skórzana N
Lakier metalizowany/dwukolorowy 2200/1000 zł

Renault Grand Scénic Hybrid Assist - gwarancja/ceny:

Cena podst. testowanej wersji 99 900 zł
Gwarancja mechaniczna 2 lata bez ograniczeń
Gwarancja perforacyjna 12 lat
Przeglądy co rok lub 25 tys. km
Cena testowanego egzemplarza ok. 112 000 zł

Renault Grand Scénic Hybrid Assist: podsumowanie

Jazda za półdarmo? nie tu!

Działania hybrydy za bardzo nie widać (przynajmniej od strony użytkownika, może auto ma czystsze spaliny), więc zakup akurat tej wersji jest dyskusyjny, wystarczy klasyczny diesel, nawet 1.5. Ale sam Scénic (koniecznie w odmianie Grand) „kupił” nas bez problemów – to wygodne i funkcjonalne auto.


Popularne komentarze (16)

No photo
~AntySuv : Nio niestety minivan jakim jest scenic i pełnowymiarowy Van jakim był Espace do IV generacji ze stajni Renault przestają istnieć. Jak tak można było spaprać te segmenty, po co na siłe robić z nich crosovery , bo tak to wygląda - auta podnieśli, dali 19-20" koła i jednocześnie je obniżyli. W efekcie kubatura wnętrza zmalała. Mam Espace grand IV i w porównaniu do EV to jest kolos, po otwarciu klapy bagażnika widać to jak na dłoni. "Światło" po otwarciu tylnej klapy w EIV jest znacznie większe niż w EV , w Espace V wygląda jakby otworzyć klape bagażnika większego kombi. Dodatkowo kanapy z tyłu zamiast samodzielnych foteli - ktoś powie no łatwo złożyć, nie trzeba nic wyciągać. A ja na to , niecodzień wyjmuje fotel (a mieszkam w bloku) ale za to woże co chce bez problemu - drzwi, panele wszystko. Wózek dziecięcy bez rozkładania na kołach wchodzi (gondola) i spacerówka po złożeniu obok. Ludzie mordują się swoimi golfami pod marketami , a ja pyk wózek wyjeżdża z "lotniskowaca" młody do srodka i jade. To sa te zalety Van'ów i można by wymieniać mnóstwo. Szkoda, że te nowe zostały popsute. A przecież Renault ma już Suv'ów sporo począwszy od małych capturów, poprzez koloes i kadjar. Po co z vanów robic to samo!!!. Co potem kupić ? - nie wiem bo wszyscy robią te suv'y. Widziałem , ze VW jeszcze zostawił Vana i mogą na tym zyskać (choć nie lubie VW bo to twarde, francą jade jak na kanapie miękko i komfortowo) Może jakiś Chraisler?, jest jeszcze potężniejszy od grand Espace IV ale tu z ekonomia do francuza trochę słabo.
9 sty 14:34 | ocena: 88%
Liczba głosów:18
88%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~Bb : Kompletnie nie kupuje tej stylistyki. Poprzednie scenici były minivanami pełną gębą, a to tutaj? Miałem scenica 2. To było najbardziej awaryjne auto jakie kiedykolwiek miałem, ale do teraz pozytywnie wspominam jego wygląd i komfort jazdy, a też masę schowkow i generalnie kilka fajnych rozwiązań. Podobnie poprzedni espace - van pełną gębą. Olbrzymi, praktyczny i do teraz całkiem ładny. A nowy model? Porazka. Spójrzcie też na zdjęcia jak tam palcuje się wnętrze. Tej deski rozdzielczej nie da się utrzymać w czystości. Do tego wciskają nam 20 calowe koła co jest kompletnym nieporozumieniem na nasze drogi. A przecież moznaby za to solidnie obniżyć cenę. Nie rozumiem tej nowej mody gdzie pseudo stylistyka jest ważniejsza niż funkcjonalność i to jeszcze w tym segmencie...
9 sty 11:42 | ocena: 84%
Liczba głosów:13
84%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~użytkownik dużych samochodów : Niestety europejski rynek Vanów został dokładnie spaprany. Gdzie idea jaka przyświecała Renaultowi przy starej generacji Grand Espace ???. Teraz to nawet Chryslera Grand Voyagera na Europę nie kupisz (do niedawna jeszcze była Lancia Voyager). I co kupić przy sześcioosobowej rodzinie by miało jeszcze jako taki bagażnik a nie było ze Stanów (miałem Toyotę Siennę i w zasadzie bardzo dobrze wspominam - miejsca fuuuuul, tylko to dostosowywanie do przepisów europejskich i spalanie, chyba, że LPG?). Na razie jeżdżę Volvo XC90, taki trochę kompromis ale daje radę. Vanów w tej chwili BRAK !!!
9 sty 13:05 | ocena: 70%
Liczba głosów:10
70%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Wpisz komentarz

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo


Twój podpis

Redakcja poleca