Prawie 10 zł za godzinę parkowania i to przez cały tydzień

Prawie 10 zł za godzinę parkowania i to przez cały tydzień

Płatne parkowanie foto: Auto Świat
a56d97ce-f5a0-49db-9f37-ff73bb41d44d 0

Sejm przyjął właśnie nowelizację ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym, zgodnie z którą kierowcy będą mogli płacić za parkowanie niemal 10 zł za godzinę w wyznaczonych strefach. Celem jest zwiększenie dostępności miejsc parkingowych w centrach miast.

  • Zgodnie z nowymi zapisami, stawka za godzinę parkowania w centrach miast powyżej 100 tys. mieszkańców będzie mogła wynieść niemal 10 zł
  • Wzrośnie kara za brak opłaty za parkowanie – wyniesie teraz ponad 200 zł
  • Na zapisy nowej ustawy narzekają samorządowcy z turystycznych kurortów, a w takich miastach jak Zakopane parkowanie w sezonie pozostaje ogromnym problemem

Choć od dawna w dużych miastach istnieją już strefy płatnego parkowania, to jednak w coraz mniejszym stopniu spełniają swoją funkcję. Ograniczone ustawowo opłaty za parkowanie nie rosły od wielu lat, co oznacza, że stanowią one coraz mniejsze obciążenie dla kierowców. Wszak 3 zł za godzinę to mniej niż kosztuje bilet autobusowy w większości z polskich miast.

Sejm zgodził się zatem na podwyższenie opłat w wyznaczonych strefach w centrach miast lub dzielnic. Chodzi przy tym tylko o te miastach, w których żyje ponad 100 tys. mieszkańców. Jakie będą nowe opłaty? Zgodnie z nowelizacją ustawy w wyznaczonych strefach obowiązywać będzie godzinowa stawka wynosząca 0,45 proc. minimalnej płacy krajowe (2220 zł w 2019 roku), czyli 9,99 zł. W pozostałych strefach z kolei będziemy płacić 0,15 proc. płacy minimalnej, a zatem 3,33 zł. Druga i trzecia godzina będą przy mogły być droższe kolejno o 20 proc. od poprzedniej. Czwarta i kolejne godziny parkowania mają już kosztować tyle, ile wynosi stawka podstawowa. Warto przy tym dodać, że opłaty za parkowanie będą teraz mogły obowiązywać także w weekendy.

Ustawodawca wymaga jednak, aby wprowadzenie specjalnych stref poprzedzone było analizami wpływu nowych opłat na rotację samochodów. Samorządowcy będą musieli przedstawić badania, z których wynika, że nie ma inne sposobu na osiągnięcie takiego skutku. Ważna informacja jest taka, że wzrośnie też kara za parkowanie bez opłaty – to 10 proc. minimalnej płacy, czyli 222 zł, a nie 50 zł jak dotychczas.

Oczywiście ostateczną decyzję w sprawie wysokości opłaty podejmą samorządowcy, bo ustawa wyznacza jedynie jej górną granicę. Których miast dotyczyć może wprowadzenie nowych stref? Najpewniej najszybciej zdecydują się na nie największe polskie miasta jak Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław i Poznań.

Na liście miast liczących ponad 100 tys. mieszkańców znajdziemy jednak także: Gdańsk, Szczecin, Bydgoszcz, Lublin, Katowice, Białystok, Gdynię, Częstochowę, Radom, Sosnowiec, Toruń, Kielce, Rzeszów, Gliwice, Zabrze, Olsztyn, Bielsko-Białą, Bytom, Zieloną Górę, Rybnik, Rudę Śląską, Tychy, Opole, Gorzów Wielkopolski, Dąbrowę Górniczą, Płock, Elbląg, Wałbrzych, Włocławek, Tarnów, Chorzów, Koszalin i Legnicę. Jest jednak jeden problem, na który zwracają uwagę samorządowcy z mniejszych miast, które jednak są wakacyjnymi kurortami. Nowa ustawa – ich zdaniem – powinna dotyczyć też tych miejscowości. Łatwo podać przykłady takich miejsc jak Sopot, Zakopane, Władysławowo, Międzyzdroje, czy Kazimierz Dolny. Te miasta, choć nieduże, w sezonie przeżywają przecież prawdziwe oblężenie ze strony zmotoryzowanych turystów.

Miasta, w których można będzie wprowadzić specjalne strefy parkowania - Mapa: Wikimedia Commons / Auto Świat
4 ]]>
Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Redakcja poleca