Urwane koło i nocleg na rondzie przez nieświeże pierogi

Urwane koło i nocleg na rondzie przez nieświeże pierogi

Co miała zrobić kobieta, która tuż przed rondem Piastów Śląskich w Zielonej Górze uszkodziła swój samochód? Opel z urwanym kołem częściowo zaparkował na poboczu, a kilkanaście metrów obok zrozpaczona właścicielka rozbiła namiot i zmęczona długą podróżą zasnęła.

Jak się okazało przyczyna tego niecodziennego zdarzenia były pierogi, które kierująca Oplem zjadła w barze przy przejściu granicznym w Świecku. Jechała z Lipska do Poznania, ale tuż przed rondem Piastów Śląskich w Zielonej Górze dostała odruchu wymiotnego i wówczas straciła kontrolę nad pojazdem, w którym urwane zostało przednie koło.

Ze względu na późną porę 48-letnia kobieta postanowiła wraz z psem przenocować do rana w rozbitym w pobliżu namiocie. Rano miała pojechać do mechanika.

Wcześniej jednak została obudzona przez wezwany przez innych użytkowników patrol policji, który nakazał wezwanie pomocy drogowej i odholowanie pojazdu na bezpieczne miejsce.


Redakcja poleca