Rząd planuje nową opłatę emisyjną w cenie paliw – będzie drożej na stacjach

Rząd planuje nową opłatę emisyjną w cenie paliw – będzie drożej na stacjach

Benzyna w wakacje po 4 zł 50 gr! foto: Auto Świat
2e5d9733-b4f7-490d-8fab-ee4f37d82a5c 0

Ministerstwo Energii chce sięgnąć do kieszenie kierowców. Powstał projekt nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, który wprowadza m.in. „opłatę emisyjną”. Pozyskane w ten sposób fundusze mają być przeznaczone na budowę infrastruktury paliw alternatywnych.

Projekt zakłada wprowadzenie tzw. opłaty emisyjnej w wysokości 80 zł netto na 1000 litrów benzyny lub oleju napędowego. Co prawda opłatę odprowadzać będą producenci albo importerze paliw silnikowych, ale wiadomo, że ostatecznie obciążeni zostaną kierowcy. Oznacza to że po wejściu w życie nowelizacji, ceny oleju napędowego i benzyny najprawdopodobniej wzrosną na stacjach o blisko 10 gr.

Zaproponowane zmiany mają pozwolić na utworzenie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT), który ma finansować rozwój rynku i infrastruktury paliw alternatywnych – m.in. energii elektrycznej, CNG, LNG, wodoru. Jednak kasę TFN trzeba jakoś zapełnić, stąd pomysł na kolejny „podatek” paliwowy. Jednak zgodnie z projektem na konto funduszu trafi jedynie 15 proc. wspływów z opłaty emisyjnej, pozostała jej część ma zasilić Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki.

Według nowelizacji opłata paliwowa ma wejść w życie pół roku po uchwaleniu ustawy, którą w środę 7 marca zajmie się rządowa komisja prawnicza. Oznacza to, że ceny paliw mogą wzrosnąć na początku 2019 roku.

Polecamy także:
Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Redakcja poleca