Śmiertelnie groźna jazda pod prąd. Potrzebny dodatkowy znak?

Śmiertelnie groźna jazda pod prąd. Potrzebny dodatkowy znak?

Znak ostrzegający przed wjazdem pod prąd foto: Auto Bild
d25d46ff-9095-4bf1-bde3-37717252b1e5 0

Coraz częściej słyszymy o samochodzie jadącym pod prąd na drodze ekspresowej lub autostradzie. Bezpieczeństwo mogłoby poprawić specjalne oznakowanie na zjazdach, które stosują nasi zachodni sąsiedzi.

Jazda pod prąd nie jest tylko polskim problemem. Żeby zapobiegać temu śmiertelnie niebezpiecznemu zagrożeniu na niemieckich czy austriackich drogach instalowane są dodatkowe, duże i jaskrawe znaki ostrzegające kierowców o złym kierunku jazdy. Czy u nas również powinny się pojawić?

W związku z ostatnimi przypadkami jazdy pod prąd, które miały ostatnio miejsce na drodze szybkiego ruchu S3, serwis brd24.pl zapytał o to Ministerstwo Infrastruktury. W odpowiedzi czytamy, że „nie ma uzasadnienia dla wprowadzania kolejnego znaku drogowego”. Resort zapewnił, że nieustannie kontroluje organizację ruchu na drogach zarządzanych przez GDDKiA i wprowadza zmiany podnoszące poziom bezpieczeństwa i standard oznakowania drogowego, a kierowca poruszający się w nieodpowiednim kierunku musi przynajmniej trzykrotnie złamać przepisy (powierzchnia wyłączona z ruchu, linia ciągła, nakaz jazdy prosto).

Czy obecne oznakowanie rzeczywiście jest wystarczające? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach i udziału w poniższej ankiecie.

Polecamy także:
Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Redakcja poleca