Bez mandatów do odwołania – policja protestuje

Bez mandatów do odwołania – policja protestuje

Nie prowokuj policjanta! foto: Auto Świat
f46d2575-c24d-4d4c-92ee-426a23d5c157 0

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, policjanci rozpoczęli w tym tygodniu swój protest, który potrwa do odwołania. Na razie nie wiadomo, kiedy się zakończy. Na czym będzie polegać? Oprócz oflagowania posterunków i radiowozów, mundurowi nie będą też wypisywać mandatów, a jedynie udzielą pouczenia. Domagają się m.in. podwyżki płac oraz przywrócenia przywilejów emerytalnych.

Tak, jak zapowiadali związkowcy NSZZ Policjantów, właśnie dziś rusza akcja protestacyjna policji. Jednym ze sposobów, w jaki funkcjonariusze okazują swój sprzeciw, będzie rezygnacja z wystawiania mandatów za drobne przewinienia. Policjanci udzielają jedynie pouczeń. W praktyce będzie to oznaczać, że sprawcy drobnych wykroczeń mogą liczyć na to, że tym razem kara ich ominie.

Dotyczy to także kierowców, którzy nie otrzymają mandatów za drobne wykroczenia. Komitet protestacyjny apeluje do funkcjonariuszy, by podejmując interwencję wobec sprawców wykroczeń, korzystali zgodnie z prawem z możliwości wynikających z art. 41 kodeksu wykroczeń, który pozwala stosować pouczenie.

Z drugiej strony, związkowcy podkreślają jednak, że udzielanie pouczeń w miejsce mandatu nie oznacza, że wszyscy będą bezkarni. Policjanci mają bowiem nakładać grzywny, gdy ocenią, że wykroczenie jest poważne. Kierowcy, choć mogą więc liczyć na bezkarność w niektórych sytuacjach, nie mogą jednak pozwolić sobie na samowolkę na drodze. Mundurowi przyznają bowiem, że znaczne przekroczenia prędkości, czy wykroczenia drastycznie zagrażające bezpieczeństwu, nadal będą karane mandatami i punktami.

Nie wiadomo, jak długo potrwa akcja protestacyjna policji. Jeśli jednak rząd nie podejmie rozmów ze związkowcami, może zostać zaostrzona po 1 sierpnia. Możliwe, że rozpocznie się tzw. strajk włoski. Kolejna faza to manifestacje w największych miastach, w tym w Warszawie. Dodajmy jeszcze, że policjanci oczekują podwyżki pensji o 650 zł oraz corocznej jej waloryzacji. Chcą też przywrócenia uprawnień emerytalnych sprzed 2013 roku i pełnego wynagrodzenia podczas choroby przez pierwsze 30 dni zwolnienia.

Polecamy także:
Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Redakcja poleca