Ssangyong Tivoli 1.6 e-XDi - samochód niezły, choć się ceni

Ssangyong Tivoli to koreański miejski crossover, którego rzadko można spotkać na ulicy. Testujemy wersję 2WD ze 115-konnym dieslem, sprawdzamy, czy warto się nim zainteresować

  • Choć Tivoli nie spotyka się często na ulicy, to naszym zdaniem warto się nim zainteresować
  • Dobra dynamika i rozsądne zużycie paliwa to największe zalety tego modelu
  • Jedną z nawiększych wad tego modelu jest wysoka cena

SsangYong to nieduża koreańska marka, która na polskim rynku – z małymi przerwami – jest od kilkunastu lat. I choć większość oferty stanowią modne SUV-y (dostępne także van i pikap), to jednak nie udało się zdobyć szerszego grona klientów. Testując najmniejszy model tej marki, spróbujemy dowiedzieć się dlaczego.

Ssangyong Tivoli nadwozie

Ssangyong Tivoli zwraca uwagę. Nie tylko za sprawą mało znanego logo, lecz także odważnej stylistyki. Jednym się podoba, innym nie – to rzecz gustu. Nas bardziej interesuje to, że nadwozie o długości 4,2 m skrywa całkiem dużo przestrzeni. W aucie wygodnie może podróżować czwórka pasażerów, a w bagażniku zmieści się ponad 420 l. O ile do części pasażerskiej nie mamy większych zastrzeżeń (obsługa jest intuicyjna, a materiały, choć tanie, są solidnie spasowane), o tyle kufer jest za głęboki, a po złożeniu oparć powstaje duży próg.

Ssangyong Tivoli - silnik

Moc tego diesla (115 KM) nie oszałamia, za to uwagę zwraca wartość maks. momentu obrotowego (300 Nm). Tivoli z 1,6-litrowym motorem spontanicznie reaguje na gaz, choć tuż po ruszeniu wymaga mocniejszego dodania gazu. Silnik cicho pracuje i co ważne, jest oszczędny (śr. w teście 6,5 l/100 km). Dobry obraz napędu psuje jednak hacząca skrzynia biegów.

Ssangyong Tivoli - prowadzenie

SsangYongiem podróżuje się na dalekich trasach dość przyjemnie. Dobrze trzyma zadany kurs, a układ kierowniczy nie stroni od informowania kierowcy o stanie przyczepności kół. Komfort jazdy na seryjnych 16-calowych oponach jest także zadowalający.

Ssangyong Tivoli - koszty

W wersji Quartz seryjnie otrzymacie: 7 airbagów, stację multimedialną z kamerą cofania oraz system ostrzegania i hamowania w przypadku ryzyka kolizji. W sumie niezły standard, zwłaszcza że gwarancja mechaniczna na SsangYonga wynosi 5 lat. Niestety, tak skonfigurowane auto z rocznika 2017 kosztuje 82 000 zł. Cena niezbyt zachęcająca jak na mało popularną markę.

Ssangyong Tivoli - to nam się podoba

Dobra dynamika, rozsądne spalanie, dostępność 4x4, przestronne wnętrze, 5 lat gwarancji.

Ssangyong Tivoli - to nam się nie podoba

Wysoka cena, kiepskie tworzywa, głęboki kufer, brak podłokietnika z tyłu, skrzynia haczy.

Ssangyong Tivoli - nasza opinia

Choć Ssangyonga Tivoli nie spotyka się często na ulicy (w 2017 r. sprzedano 204 szt.), to naszym zdaniem warto się nim zainteresować. Nieźle się je prowadzi, ma dynamicznego, oszczędnego diesla i 5-letnią gwarancję. Niższa cena zachęciłaby pewnie niedowiarków...


Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Redakcja poleca