BMW M5 - ta ślicznotka to bestia

BMW M5 - ta ślicznotka to bestia foto: Steffen Jahn / Auto Bild
ff836264-7af9-483f-bf62-83378b62927f 0

Oglądane z zewnątrz M5 prezentuje się jak elegancki biznesmen, jednak pod tą grzeczną maską kryje się rebeliant: 600 KM, w 3,4 s do „setki” i v maks. 305 km/h

  • BMW M5 zachwyca niewzruszonym spokojem. Debiut auta: 31 marca 2018 roku
  • Gdyby nie logo M, pewnie mało kto podejrzewałby, że w ta limuzyna ma 600-konny silnik 4.4 V8 biturbo
  • Podwójnie doładowane 4,4-litrowe V8 osiąga moc 600 KM i moment obrotowy 750 Nm, co pozwala rozpędzić M5 w 3,4 s od startu do „setki”

W Bawarii się dzieje. Najpierw pod koniec listopada drużyna Roberta Lewandowskiego przegrała z Borussią Mönchengladbach, a teraz M GmbH zbroi M5 w napęd na 4 koła. Co może się jeszcze wydarzyć? Bez paniki, nowa superlimuzyna po wciśnięciu guzika staje się tylnonapędowa. Uf! Szef M GmbH, Holender Frank van Meel, kierował do końca 2014 r. firmą quattro, która już z samej nazwy wiadomo, czym się zajmowała. Teraz dawny pracodawca nazywa się wprawdzie „Audi Sport GmbH”, ale przywiązanie do napędu 4x4 u niegdysiejszego szefa przetrwało.

I zostało przekazane najnowszej generacji M5. Jednak u Monachijczyków 4x4 zbudowane jest inaczej – tylny napęd ma pierwszeństwo, a przednia oś jest dołączana tylko w razie potrzeby. Jeśli chce się wybrać czysty tryb 2WD, trzeba to zrobić z premedytacją i świadomie – to ukłon w stronę tych, co to potrafią. Dzięki napędowi 4x4 M5 prowadzi się zdecydowanie pewniej. Centralna jednostka steruje szperą, mechanizmem różnicowym M i zespołem ABS/ASR/DSC.

Auto Bild
4 ]]>

Dzięki temu 600-konną limuzynę prowadzi się płynnie aż do granicy przyczepności. Żeby zapobiec niepożądanej ingerencji elektroniki, czteronapędowe BMW dopiero po wyłączeniu kontroli stabilności pokazuje, co naprawdę potrafi. Do wyboru są 3 stopnie: w 4WD z lekkim wskazaniem na tył auto budzi apetyt na więcej, mocniejszych wrażeń dostarcza 4WD Plus, w trybie 2WD M5 daje czadu. Jednak po kolei. Na początek: kalibracja układu kierowniczego, zawieszenia i napędu w trzech trybach (Efficient, Sport i Sport Plus), które można wybrać w dowolnej konfiguracji lub za pomocą przycisków.

Regulować w 3 stopniach można także szybkość zmiany biegów – właściwy przełącznik znajduje się z boku dźwigni „automatu”. BMW twierdzi wprawdzie, że nowa 8-stopniowa skrzynia przełącza tak szybko, jak stara dwusprzęgłówka, ale jakoś brakuje nam tego brutalnego kopa przy zejściu na niższy bieg. W trybie manualnym kolorowe pierścienie na obrotomierzu ostrzegają przed odcięciem obrotów, co następuje przy 7300 obr./min. Podwójnie doładowane 4,4-litrowe V8 osiąga moc 600 KM i moment obrotowy 750 Nm, co pozwala mu rozpędzić M5 w 3,4 s od startu do „setki” i z M Driver's Package – do maksymalnych 305 km/h! Tylne „285-ki” Pirelli na torze Estoril wytrzymały zaledwie 10 rund, a gdybyśmy zdradzili spalanie testowe, w centrali OPEC otworzyliby szampana. Ale i BMW wyjdzie na swoje: cena auta to zaledwie początek, po którym następuje długa lista kosztownych opcji. Sam lakier metalik może kosztować tyle, co małe auto.

Auto Bild
8 ]]>

BMW M5 - możesz jeździć tak, jak lubisz

Skomplikowana obsługa wprowadza zamęt, ale to przypadłość prawie wszystkich aut premium. Dostęp do licznych możliwości regulacji parametrów jazdy utrudnia koncentrację na samym prowadzeniu. Na usprawiedliwienie BMW trzeba odnotować, że dwa indywidualnie zestawione programy jazdy można zapamiętać i wywołać za pomocą przycisków M1/M2 na kierownicy. M5 to w istocie dwa samochody w jednym: daje się nim statecznie płynąć i dziko sunąć bokami.

Nie, komfort nie należy do jego mocnych stron, nie ma też mowy o elektryfikacji. To BMW błyszczy za to tam, gdzie modele z Monachium zwykle błyszczą. Właściwości jezdne są nie do podrobienia, hamulce działają jak brzytwa, a silnik V8 ciągnie jak zły. Rozkład mocy – pierwsza klasa, układ kierowniczy – sama radość, zawieszenie – elastyczne aż do granicy poślizgu. Już wkrótce będzie się działo – i to nie tylko w Bawarii.

Auto Bild
12 ]]>

BMW M5 - w punkt

To jest super. Właściwości jezdne i silnik.

To nie wyszło. Skomplikowana obsługa licznych programów.

Efekt WOW! 600 KM i 750 Nm pod maską szykownej limuzyny.

Kto to kupi? Ci, którym nie potrzeba spoilerów, żeby szybko jeździć.

BMW M5 - naszym zdaniem

Nowe BMW M5 jest lepsze od poprzednika, ale nie musi tego udowadniać – dlatego stać je na to, żeby niczego nie demonstrować. Nie da się ukryć, że już wkrótce na rynku sportowców klasy wyższej zrobi się ciasno. Audi RS 6 i Mercedesie-AMG E 63 – miejcie się na baczności!

BMW M5 - dane techniczne

Silnik benzynowy V8 biturbo
Pojemność silnika 4395 cm3
Moc maksymalna 600 KM/5600 obr./min
Maks. moment. obr. 750 Nm/1800 obr./min
Napęd na cztery koła
Skrzynia biegów automatyczna 8-biegowa
Dł./szer./wys. 4966/1903/1473 mm
Bagażnik 530 l
Masa własna 1930 kg
Prędkośc maksymalna 305 km/h
Przysp. 0-100 km/h 3,4 s
Średnie spalanie 10,5 l/100 km
Emisja CO2 241 g/km
Cena od 565 000 zł

.

Polecamy także:

Popularne komentarze (70)

No photo
~właściciel Lexusa : Zawsze mam wrażenie, że artykuły zamieszczane w VW Bild, Mercedes Bild, opisujące auta BMW, mają stały schemat. Zamiszczamy dane techniczne, opisujemy nowości i zaczynamy narzekać. Kiepski komfort, mało skrytek, jakość wykończenia mogła by być lepsza. Wrazie potrzeb, można coś dodać lub ująć. Z wychwalaniem nie przesadzamy. Zakończenie artykułu musi być mniej więcej takie. BMW to dobre auto, ale wkrótce pojawi się Audi i Mercedes. To będą dopiero auta. W domyśle: nie kupujcie BMW. Te z konkurencji będą lepsze. Schemat ten dotyczy również porównań koncernu VW i Mercedesa z innymi światowymi koncernami. Są tylko te dwie marki, reszta to cieniasy.
10 gru 17 16:28 | ocena: 88%
Liczba głosów:18
88%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~XLO : Jeżdżę już trzecim BMW i będzie to ostatnie auto tej firmy. Banda ździerców i kanciarzy. Rżną ludzi bez mrugnięcia okiem na wszystkim, kiedy się da. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości co do polityki firmy (wycisnąć kasę z kamienia), proponuję wizytę w BMW Welt w Monachium. Złudzeń pozbawiają tam z prędkością światła. Smutne, jak nisko można upaść....
10 gru 17 19:55 | ocena: 75%
Liczba głosów:12
75%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~BMW 328 : BMW to świetne lecz stosunkowo drogie auta dla tych, co lubią i potrafią jeżdzić. Frustraci i hejterzy nie mają żadnego znaczenia. To nieprawda, że wszyscy kierowcy BMW jeżdżą jak wariaci czy dla szpanu. Ja jeżdżę spokojnie i dla siebie.
Silnik w nowej M5, widzę, oparty wciąż na starej konstrukcji v8 4.4L. Można stuningować starą 550kę do niezłych osiągów.
10 gru 17 12:30 | ocena: 76%
Liczba głosów:50
76%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Wpisz komentarz

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo


Twój podpis

Redakcja poleca