Volkswagen Arteon – luksusowe auto dla ludu

Volkswagen (czyli auto dla ludu) i luksus? Tak! Ten luksus nazywa się Arteon – jest większy od Passata, bogato wyposażony i ma mnóstwo systemów elektronicznych. Pod koniec czerwca pierwsze egzemplarze pojawią się na ulicach.

Arteon jest dłuższy od Passata o prawie 10 cm, ma też większy rozstaw osi – wewnątrz jest dużo miejsca dla pięciu osób. Z zewnątrz Arteon wygląda jak coupe, mimo iż ma 4 drzwi. Inny, bardziej dynamiczny jest też przód auta. W topowym wydaniu Arteon może mieć 20-calowe felgi, wygląda wtedy bardzo rasowo. Wnętrze jest obszerne, eleganckie, ale całości przejęte z Passata – takie same są zegary, deska, oryginalne wloty powietrza, panel środkowy.

Wydłużenie nadwozia pozwoliło wygospodarować duży bagażnik – ma 563 litry pojemności, a po złożeniu kanapy – aż 1557 l. Dostęp jest łatwy – dzięki wysoko unoszonej klapie razem z szybą.

Arteon ma wiele najnowszych systemów i układów elektronicznych, które poprawiają komfort jazdy oraz zwiększają bezpieczeństwo. Kilka z nich zastosowano po raz pierwszy – nie znajdziemy ich nawet w bogato wyposażonych Audi.

Arteon ma m.in. aktywny tempomat ACC – rozpoznaje on m.in. ograniczenia prędkości, zakręty, ronda i rozwidlenia dróg i dostosowuje prędkość auta do danych warunków. Jest też układ sterujący reflektorami skrętnymi – dzięki danym z nawigacji reflektory działają z wyprzedzeniem, doświetlają prawą lub lewą stronę, zanim auto znajdzie się w zakręcie.

W Arteonie znalazł się też układ Emergency Assist – gdy kierowca zasłabnie lub nie może kontrolować auta, system wyhamuje samochód i skieruje go na prawy pas, lub na pobocze.

Arteon oferowany jest w 3 wersjach wyposażenia: Essence, Elegance i R-line. Na początek do wyboru są 3 silniki: 2.0 TDI/150 KM, 2,0 TDI/240 KM oraz 2.0 TSI/280 KM. Dwie ostatnie wersje mają 7-stopniowe automatyczne skrzynie biegów DSG oraz napęd na 4 koła 4MOTION. Aertony w takiej konfiguracji pojawią się na ulicach pod koniec czerwca. Natomiast pod koniec roku ofertę uzupełnią wersje silnikowe: 1,5 TSI/150 KM oraz 2.0 TSI/190 KM i 2.0 TDI/190 KM.

Pierwszą jazdę testową mieliśmy okazję odbyć topową wersją Arteona z silnikiem 2,0 TSI o mocy 280 KM, ze skrzynią DSG oraz napędem 4x4. Wersja wyposażeniowa – R-line. Arteon w takiej konfiguracji kosztuje 205 290 zł. To najdroższa wersja Arteona. Dla porównania – najtańsza, z silnikiem 2,0 TDI/ 150 KM, skrzynią DSG i napędem tylko na przód kosztuje 154 590 zł.

Pierwsze co rzuca się w oczy (a raczej w uszy) to znakomite wyciszenie Arteona. Zarówno podczas jazdy, jak też podczas gwałtownych przyspieszeń do wnętrza nie przedostaje się hałas. Wyciszenie auta, napęd na 4 koła i znaczna masa powodują, że nie odczuwa się przyspieszenia – a jest ono znakomite – do „setki" Arteon rozpędza się w zaledwie 5,6 sekundy.

Skrzynia DSG pracuje jedwabiście, zmiany biegów nie są odczuwalne. Można wybrać 3 tryby jazdy: Eco, Normal i Sport. Arteon jako pierwszy model z koncernu VW ma płynną regulację zawieszenia – od Comfort+ do Sport+. Wirtualny kokpit z zegarami wyświetlanymi na dużym ekranie jest czytelny. Gdy korzystamy z nawigacji, zegary zmniejszają się i przesuwają na boki, a na środku wyświetlane są wskazania nawigacji. Mapa wyświetlana jest też na dużym ekranie na panelu środkowym.

Wersje silnikowe Arteona

Dane producenta 2.0 TDI 2.0 TDI 2.0 TSI
Silnik t.diesel/R4 t.diesel/R4 t.benz./R4
Poj. skokowa (ccm) 1968 1968 1984
Moc maks. (KM/obr./min) 150/3500-4000 240/4000 280/5100-6500
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) 340/1750-3000 500/1750-2500 350/1700-5600
Napęd/skrzynia biegów przedni/aut. DSG 4x4/aut. DSG 4x4/aut. DSG
Długość/szerokość/ wysokość (mm) 4862/1871/1427 4862/1871/1427 4862/1871/1427
Rozstaw osi (mm) 2837 2837 2837
Poj. bagażnika (l) 563/1557 563/1557 563/1557
Przespieszenie 0-100 km/h (s) 9,1 6,5 5,6
Prędkość maks. (km/h) 220 245 250
Spalanie śr. (l/100 km) 4,5 5,9 7,3
Cena od (zł) 154 590 197 790 202 590


Popularne komentarze (83)

No photo
~karol : Mnie najbardziej podoba się to średnie spalanie - 4.5 litra. Czad :=p. Pewnie symulowali jazdę z prędkością 50km/h na hamowni w fabryce :).
Albo zbadali ilość wydychanych spalin na wolnych obrotach i w sobie tylko znany sposób uśrednili wyniki :).
Najsmutniejsze jest to, że jest spore grono idiotów kupujących samochody, którzy w te brednie wierzą...
16 cze 10:08 | ocena: 81%
Liczba głosów:53
81%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~Cierpliwie czekam : Jeszcze jednak rzecz: jak VW śmie nam znów wciskać kit o spalaniu i emisji i BlueTDi co nas zwyczajnie zabijają. W USA i Korei zamykają im szefów regionalnych oddziałów natomiast w Europie patologia dalej toczy rynek. Gdyby nie te wszystkie sztuczne regulacje ala ECO to taki potentat jak VW nie miał by się tak fajnie. Dla mnie ten koncern to synonim cfaniactwa i kłamstwa. Wszystko kupie byle nie było to od nich. Zapomnieli ze Francuzi, Włosi, Szwedzi tez wytwarzają samochody więc dopóki nie przyznają się do tego ze oszukrywali z kolegą Robertem Boschem (dostarczył feake soft) dopóty będę się migał od ich samochodów.
18 cze 15:49 | ocena: 60%
Liczba głosów:25
60%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~edek : Już raz się przejechali na Phaetonie.Teraz znów próbują.Pewnie znajdą się chętni na podrasowanego "paska" za ponad 150 tysi albo i koło 200.Jednak chyba niezbyt wielu.
16 cze 09:19 | ocena: 88%
Liczba głosów:45
88%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Wpisz komentarz

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo


Twój podpis

Redakcja poleca