Renault Clio 1.2 TCe - pakiet M po francusku

Renault Clio 1.2 TCe - pakiet M po francusku

Renault Clio z pakietem GT Line jeździ dość zwyczajnie, ale za to jak wygląda!

Renault Clio nie jest już rynkowym młodzieniaszkiem – zadebiutowało ponad 5 lat temu. Co prawda, w 2016 r. przeszło lifting, ale były to wyłącznie kosmetyczne zmiany. Mimo to małe Renault w ogóle się nie zestarzało i nadal ma więcej polotu niż młodsi konkurenci z Korei, jak i Niemiec.

Renault Clio - nadwozie

Zgrabną sylwetkę Clio można jeszcze bardziej „podkręcić” – wystarczy wybrać pakiet stylizacyjny GT Line. W ofercie są dwa rodzaje sportowego umaszczenia: GT Line i GT Line Full (właśnie tę widzicie na zdjęciach; dostępna w wersji Intens – 3500 zł).

W drugim przypadku oprócz przeprojektowanych zderzaków, dyfuzora i specjalnych felg w rozmiarze 16 lub 17 cali dostaniecie także pakiet wewnętrzny, m.in. z nieźle wyprofilowanymi (choć nieco ciasnymi) fotelami, i sportowe akcenty. Wygląda to dobrze. Szkoda jednak, że miejscami widać spore niedociągnięcia w spasowaniu.

Czepiać się można też jakości niektórych materiałów, m.in. na drzwiach, tym bardziej że w teście mieliśmy najbogatszą i najdroższą wersję Intens. Z kolei plusami Clio są spora ilość miejsca w pierwszym rzędzie oraz pojemny (300 l) i dobrze zaaranżowany bagażnik.

Renault Clio - silnik

120-konny benzyniak to najmocniejszy silnik w „cywilnej” ofercie Clio. Mimo że to jednostka o pojemności 1,2 l, ma cztery cylindry, co czuć i słychać. To idealny napęd do tego auta – wystarczająco dynamiczny, elastyczny, a przy tym niezbyt paliwożerny.

Renault Clio - prowadzenie

Choć Clio GT Line wygląda bojowo, to raczej bliżej mu do komfortu niż sportu. Mimo to dobrze radzi sobie na szybkich zakrętach, choć tył ma lekką tendencję do uciekania. Zabawę psuje jednak gumowaty mechanizm zmiany biegów, a szkoda, bo auto prowadzi się całkiem przyjemnie.

Renault Clio - koszty

Clio z najmocniejszym benzyniakiem w najbogatszej wersji Intens wyceniono na 63 000 zł. Z jednej strony to niemało, ale konkurencja nie jest tańsza – Polo Beats 1.0/115 KM Highline kosztuje 63 390 zł.

Renult Clio - to nam się podoba

Wygląd nadwozia, ciekawie zaprojektowane wnętrze, udany pakiet stylizacyjny GT Line, pojemny i foremny bagażnik, komfortowe zawieszenie.

Renault Clio - to nam się nie podoba

Nieprecyzyjna praca mechanizmu zmiany biegów, jakość niektórych plastików użytych we wnętrzu, niezbyt solidne wykonanie nadwozia.

Renault Clio - nasza opinia

Clio dobrze się starzeje. Mimo że konstrukcja ma już swoje lata, nadal miło się na nią patrzy, szczególnie z pakietem GT Line. Co ważne, przyjemnie się także nią jeździ. Jeśli nie jesteś zbytnim estetą i „przełkniesz” słabe plastiki oraz niedoróbki, to polubisz Clio.


Redakcja poleca