Nowe Volvo S60: sportowa klasa średnia

Nowe Volvo S60: sportowa klasa średnia

Jazdy testowe nowym Volvo S60 zorganizowano (podobnie jak wcześniejszą prezentację statyczną) w USA. Dlaczego tam? Bo w USA (w Płd. Karolinie) jest nowa fabryka, gdzie powstają modele S60.

USA to trzeci rynek dla Volvo (po Europie i Chinach), dlatego jest tak mocno „dopieszczany". Firma podkreśla też, że S60 to pierwszy model Volvo wyprodukowany w USA. Pierwszy, ale nie jedyny – w planach jest produkcja w zakładach Charleston następnej generacji XC90 (od 2021 r.).

Pierwsze jazdy testowe (w okolicach Los Angeles) rozpoczęliśmy od topowego wydania S60, czyli T8 Twin Engine Polestar. To hybryda plug-in (możliwość ładowania z gniazda 230 V), w której zamontowano – podobnie jak we wszystkich wersjach S60 – silnik benzynowy 2-litrowy. Silnik benzynowy o mocy 318 KM wspomagany jest motorem elektrycznym o mocy 87 KM. Silnik elektryczny napędza koła tylne. Osiągi – znakomite. Maksymalna prędkość ważącego ok. 2 tony pojazdu to 250 km/h, a przyspieszenie do „setki" wynosi zaledwie 4,7 sekundy.

Ciężka, ważące ok. 300 kg bateria umieszczona jest centralnie i maksymalnie nisko – co obniża środek ciężkości i tym samym poprawia zachowanie auta. Mocne wciśnięcie pedału gazu powoduje, że topowy S60 wystrzeliwuje do przodu, zachowując jednak tor jazdy i dając kierowcy pełne panowanie nad pojazdem. Dbają o to systemy bezpieczeństwa i wspomagania prowadzącego. W zakrętach czuć masę auta, jednak nie jest ono podsterowne (nie wyjeżdża przodem w zakręcie).

Silnik w T8 ma prawie płaski moment obrotowy – dochodzący do 430 Nm przy 4500 obr./min. Zapewnia to wielką elastyczność przydatną podczas przyspieszania oraz np. wyprzedzania przy dużych prędkościach. Przyzwyczajenia wymagają hamulce – są „ostre", działają natychmiast, nawet przy lekkim wciśnięciu pedału.

Podczas hamowania lub zjeżdżania z góry doładowywana jest bateria silnika elektrycznego, przełączenie dźwigni biegów w pozycję B powoduje, że to ładowanie jest intensywne – czuje się wtedy efekt hamowania silnikiem.

W płaskim terenie lub w mieście można wykorzystać tylko napęd elektryczny – ograniczeniem jest pojemność baterii i prędkość – do 120 km/h.

Auto jest ciche, podczas jazdy tylko z użyciem silnika elektrycznego, jak też w trybie Hybrid, kiedy pracuje i silnik spalinowy, i motor elektryczny do wnętrza nie przedostają się w nadmiernym stopniu odgłosy pracy napędu, szumy kół i wiatru.

Wyróżnikiem topowej odmiany T8 są m.in. zaciski klocków hamulcowych pomalowane na złoty kolor, żółte pasy bezpieczeństwa, specjalny wzór felg 20-calowych, znaczek Polestar na osłonie chłodnicy, a także regulowane zawieszenie z amortyzatorami Ohlins oraz rozpórka łącząca przednie mocowania amortyzatorów.

Wszystkie wersje nowego S60 wyposażane są w 8-biegowe przykładnie automatyczne.

Drugim modelem, którym mieliśmy okazję jeździć była wersja T6 z silnikiem benzynowym o mocy 310 KM i napędem na 4 koła. Tu również nie brakowało mocy, a dzięki mniejszej o 300 kg masie auta jego zachowanie na drodze bardziej się nam podobało. T6 AWD jest zwinniejsze, bardziej zasługuje na miano auta sportowego niż T8. W zakrętach zachowuje się idealnie, daje kierowcy dobre wyczucie drogi.

310-konne S60 AWD osiąga 250 km/h, a do „setki" przyspiesza w 5,6 sekundy.

A jak zachowują się wersje z silnikami Diesla? Nie zachowują się, ponieważ S60 nie jest i nie będzie oferowany z silnikami wysokoprężnymi.

Prawdopodobnie wersja T6 – 310-konna (obok T5 – 250 KM, napęd tylko na przód) będzie najbardziej popularna na polskim rynku, kiedy nowe S60 pojawi się u nas. Amatorzy najnowszego Volvo muszą się jednak uzbroić w cierpliwość – S60 dotrze do Polski dopiero w maju 2019 roku.

Ile będzie kosztowało? Na to pytanie przedstawiciele Volvo nie udzielają precyzyjnej odpowiedzi, sugerują jednak, że poziom cen S60 będzie bardzo zbliżony do cen Audi A4, oczywiście w porównywalnych wersjach silnikowych i wyposażeniowych.

Jeśli te zapowiedzi sprawdzą się, to za podstawową wersję Volvo S60 T5 z silnikiem 250 KM i przednim napędem powinniśmy zapłacić ok. 177 tys. zł.


Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Redakcja poleca