Kontrola drogowa: co może policjant, co wolno kierowcy?

Kontrola drogowa: co może policjant, co wolno kierowcy?

Kontrola policyjna foto: Piotr Czypionka / Auto Świat
a5279d80-baa0-4ff9-b374-492c23e27342 0

W czasie długich podróży prawdopodobieństwo trafienia na kontrolę drogową jest naprawdę duże. Jak się w takiej sytuacji zachować?

  • Co wolno kontrolującemu nas funkcjonariuszowi?
  • Kto, poza policjantami, może zatrzymywać auta do kontroli i wydawać polecenia kierowcom?
  • Wyjaśniamy najczęstsze wątpliwości

Najważniejsze zasady kontroli drogowej

Kontrola drogowa to stresujący moment, i to nie tylko dla kierowcy, lecz także dla policjanta. Ten pierwszy nie zawsze wie, za co jest zatrzymywany, a drugi nigdy nie ma pewności, na kogo trafi.

Najważniejsza zasada podczas kontroli drogowej: zachować spokój, nawet jeśli zupełnie nie zgadzamy się z funkcjonariuszem. Na szczęście w naszym kraju awantura z policjantem nie kończy się raczej strzelaniną, tyle że nie dość, że raczej nic w ten sposób nie osiągniecie, to na dodatek tylko niepotrzebnie narobicie sobie kłopotów – zamiast zwykłego mandatu sprawa może się skończyć oskarżeniami o utrudnianie czynności czy naruszenie nietykalności funkcjonariusza, a to już nie wykroczenia, lecz surowo karane przestępstwa. Policjant może też łatwo znaleźć pretekst, żeby zatrzymać prawo jazdy lub dowód rejestracyjny auta.

Umundurowany policjant może zatrzymać auto praktycznie zawsze i wszędzie – na terenie zabudowanym i poza nim, w dzień lub w nocy. Nie ma znaczenia, czy pełni służbę w patrolu pieszym, porusza się radiowozem, motocyklem, czy jedzie na koniu. Nie musi używać do tego ani lizaka, ani latarki (powinien w warunkach ograniczonej widoczności) – wystarczy czytelny gest ręką. Wbrew temu, co sądzą niektórzy, do kontrolowania pojazdów czy też sprawdzania stanu trzeźwości kierowców upoważnieni są wszyscy policjanci, a nie tylko funkcjonariusze drogówki.

Mundurowy może więcej

Mniejsze uprawnienia dano policjantom nieumundurowanym. Mają oni prawo do kontroli drogowej tylko na terenie zabudowanym i jedynie przy użyciu tarczy do zatrzymywania, czyli tzw. lizaka, lub w warunkach ograniczonej widoczności – latarki. Policjant, gdy zatrzymuje samochód do kontroli, powinien: podać kierowcy zatrzymanego auta swój stopień służbowy, imię i nazwisko, poinformować o powodzie zatrzymania.

Oczywiście, nadal wielu funkcjonariuszy zaczyna kontrolę od zadania pytania: „panie kierowco, czy wie pan, za co pana zatrzymałem?”. To niezgodne z przepisami, ale niewiele można na to poradzić – policjanci z reguły nie lubią, kiedy poucza się ich o ich obowiązkach. Na takie pytanie lepiej udzielić jakiejś wymijającej odpowiedzi, żeby z jednej strony niepotrzebnie się nie pogrążyć, a z drugiej – nie odciąć sobie drogi do okazania skruchy i poproszenia o pouczenie zamiast mandatu karnego.

Uwaga! Od każdej takiej reguły są wyjątki – cała standardowa „grzeczna” procedura nie obowiązuje policjanta, jeśli np. zatrzymanie następuje w wyniku pościgu lub gdy policjant podejrzewa, że w samochodzie znajdują się osoby, które popełniły przestępstwo, lub że sam pojazd bądź przewożone nim przedmioty pochodzą z przestępstwa.

Po zatrzymaniu auta policjant ma m.in. prawo sprawdzić dokumenty pojazdu, kierowcy oraz wszystkich pasażerów, przeprowadzić kontrolę trzeźwości (również pasażera, jeśli ma uzasadnione podejrzenie, że to on mógł kierować samochodem). Funkcjonariusz policji jest też uprawniony do kontroli stanu technicznego pojazdu czy też do np. sprawdzenia zapisów tachografu w ciężarówce – wewnętrzne przepisy policji (zarządzenia komendanta głównego policji) określają, że takie „zadania wymagające wiedzy specjalistycznej” powinni wykonywać wyłącznie odpowiednio przeszkoleni funkcjonariusze drogówki.

Co wolno kontrolowanemu?

Jak powinien zachować się kontrolowany kierowca? Przede wszystkim ma się zatrzymać w miejscu wskazanym przez funkcjonariusza. Po zatrzymaniu powinien też:

  • trzymać ręce na kierownicy,
  • pozostać w aucie, chyba że policjant wyraźnie wyda inne polecenie.

Z reguły funkcjonariusz prosi o wyłączenie silnika i włączenie świateł awaryjnych. Zanim policjant podejdzie do samochodu i nas o to nie poprosi, nie powinniście wykonywać nerwowych ruchów, np. w poszukiwaniu dokumentów – może to być błędnie zinterpretowane jako próba wyciągnięcia broni lub ukrycia zabronionych przedmiotów, przykładowo narkotyków. Jeśli policjant będzie nerwowy, skończycie z twarzą w przydrożnej kałuży i z kajdankami na nadgarstkach. Zakaz samowolnego wysiadania z kontrolowanego samochodu dotyczy też pasażerów!

Jeżeli zatrzyma was policjant umundurowany, macie prawo poprosić go o okazanie legitymacji i to w taki sposób, żebyście mogli zanotować jego numer służbowy. Funkcjonariusz po cywilnemu ma obowiązek pokazania legitymacji przed rozpoczęciem kontroli. Zarzucona na cywilne ubranie kamizelka z napisem „policja” nie wystarczy, żeby policjant mógł uchodzić za umundurowanego.

Kontrola drogowa - Piotr Czypionka / Auto Świat
4 ]]>

O co jeszcze możecie poprosić? Jeżeli kontrola drogowa wynikała z tego, że zostaliście „ustrzeleni” z radaru, macie prawo zażądać okazania kopii świadectwa legalizacji urządzenia pomiarowego – warto się upewnić, czy dokument rzeczywiście pasuje do urządzenia, z którego korzysta policjant. Użyty przez niego alkomat też powinien mieć ważną legalizację! Jeśli przekroczenie prędkości stwierdzono na podstawie nagrania z wideorejestratora, macie prawo obejrzeć to nagranie.

Pokazanie nagrania lub badanie trzeźwości oraz sporządzenie dokumentacji, np. po kolizji lub wypadku, to jedne z niewielu sytuacji, w których policjant może was zaprosić do radiowozu.

Zawsze macie też prawo do odmowy przyjęcia mandatu – policjant powinien was o tym poinformować i pouczyć, że w takiej sytuacji może zostać sporządzony wniosek o ukaranie, kierowany do odpowiedniego sądu. Może, ale nie musi! Z tego prawa warto skorzystać wtedy, gdy uważacie, że policjant nie ma racji, i jest jakakolwiek szansa udowodnienia tego. Przyjęty mandat staje się prawomocny – jeśli go podpiszecie, w zasadzie nie da się już z tej decyzji wycofać, chyba że wykażecie przed sądem, że został nałożony za czyn, który nie był wykroczeniem.

Na złożenie odwołania macie wtedy tylko 7 dni. Sąd w takiej sytuacji bada to, czy zarzucany przez funkcjonariusza czyn był wykroczeniem, a nie – czy np. rzeczywiście przekroczyliście prędkość lub czy policjant użył do pomiarów właściwego sprzętu. Podejmując decyzję o odmowie przyjęcia mandatu, warto szybko przeanalizować argumenty za i przeciw. W takiej sytuacji sprawa będzie się toczyła w sądzie właściwym dla miejsca wykroczenia – jeśli do rzekomego złamania przepisów doszło daleko od domu, należy przemyśleć, czy dla (niepewnych) kilkuset złotych i satysfakcji będzie wam się chciało dojeżdżać na rozprawy.

Jeśli nie macie żadnych solidnych dowodów swojej niewinności (nagrania, zeznania wiarygodnych świadków zdarzenia – rodzina i współpasażerowie to zwykle za mało), to lepiej liczcie się z tym, że gdy dojdzie do sytuacji „słowo przeciw słowu”, sąd raczej stanie po stronie policjantów.

Bez głupich propozycji

Czasy, kiedy z większości mandatów niemal domyślnie można się było wymigać banknotem wsuniętym do dowodu rejestracyjnego samochodu, już dawno minęły. Policjanci, nawet ci niezbyt uczciwi, boją się, że mogą zostać np. nagrani na przyjmowaniu łapówek, więc próby negocjacji i „dogadania się” mogą się skończyć oskarżeniem kierowcy o próbę wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi – a to już bardzo poważny zarzut karny.

Komu wolno kierować ruchem?

Kodeks drogowy nakazuje kierowcom stosowanie się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem. Problem polega jednak na tym, że polskie przepisy uprawniają olbrzymią rzeszę podmiotów do kierowania ruchem i wydawania poleceń kierowcom.

Podmioty te to – zgodnie z art. 6 kodeksu drogowego

  • policjant
  • żołnierz Żandarmerii Wojskowej lub wojskowego organu porządkowego, zabezpieczający przemarsz lub przejazd kolumny wojskowej albo w razie akcji związanej z ratowaniem życia lub mienia
  • funkcjonariusz straży granicznej
  • inspektor Inspekcji Transportu Drogowego
  • umundurowany inspektor kontroli skarbowej lub funkcjonariusz celny
  • strażnik gminny (miejski)
  • pracownik kolejowy na przejeździe kolejowym
  • osoba działająca w imieniu zarządcy drogi lub osoba wykonująca roboty na drodze na zlecenie lub za zgodą zarządcy drogi
  • osoba nadzorująca bezpieczne przejście dzieci przez jezdnię, w wyznaczonym miejscu
  • kierujący autobusem szkolnym w miejscach postoju związanych z wsiadaniem lub wysiadaniem dzieci
  • strażnik leśny lub funkcjonariusz straży parku – na terenie lasu lub parku narodowego
  • strażak Państwowej Straży Pożarnej podczas wykonywania czynności związanych z prowadzeniem akcji ratownicze
  • członek Ochotniczej Straży Pożarnej podczas wykonywania czynności związanych z prowadzeniem akcji ratowniczej
  • funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa podczas wykonywania czynności związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa ochranianych osób, obiektów i urządzeń
  • pilot podczas pilotowania przejazdu pojazdu nienormatywnego

To jednak nie koniec listy! Na mocy dodatkowych rozporządzeń do kierowania ruchem upoważniono m.in. osoby odpowiedzialne za utrzymanie porządku podczas przemarszu procesji, pielgrzymki, konduktu pogrzebowego, a także ratowników medycznych. Dla własnego dobra – jeśli ktoś stoi na drodze z lizakiem i w kamizelce odblaskowej, lepiej posłuchajcie wydawanych przez niego poleceń, bo prawdopodobieństwo, że ma on prawo je wydawać, jest naprawdę duże!

Prawo do kierowania ruchem to nie to samo, co uprawnienia do kontrolowania aut i ich pasażerów oraz karania kierowców. Te przysługują:

  • policjantom (nie tylko z drogówki),
  • Żandarmerii Wojskowej (wobec żołnierzy i pojazdów wojskowych),
  • inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego,
  • celnikom i funkcjonariuszom straży granicznej (na terenie całego kraju, nie tylko w strefie przygranicznej),
  • strażnikom miejskim i gminnym (jedynie w przypadku, kiedy kierowca naruszy ściśle określone przepisy),
  • strażnikom leśnym i funkcjonariuszom straży parku (tylko na terenie lasów i parków narodowych).

Strażnicy parków narodowych, gminni, miejscy i leśni muszą mieć upoważnienie do kontroli ruchu drogowego, wydane przez właściwego komendanta policji.

Polecamy także:
Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Redakcja poleca