Jak wycenić auto przed sprzedażą?

Jak wycenić auto przed sprzedażą? foto: Auto Świat
0373cb9f-ed2b-4c85-9f02-5cdde89c8ecd 0

Cała sztuka polega na tym, żeby auto wycenić tak, by z jednej strony nie odstraszyć potencjalnych klientów, a z drugiej – nie stracić na nim za dużo. Podpowiadamy, jak oszacować realną wartość samochodu

Cena nie może być za niska, gdyż potencjalny nabywca od razu zacznie się zastanawiać, w czym tkwi haczyk, ani za wysoka, bo z miejsca odstraszy zainteresowanych. Bardzo złym pomysłem jest też wystawianie ogłoszenia o sprzedaży auta bez podania ceny lub tylko z informacją, że jest ona do negocjacji. Na takie ogłoszenia mało kto reaguje, a ci, którzy już się zgłoszą, z reguły rzucają zupełnie absurdalne propozycje cenowe – a nuż sprzedawca się zgodzi i uda się kupić auto za bezcen.

Sprawdź konkurencyjne oferty

Od czego zacząć wycenę auta? Najlepszym sposobem na zorientowanie się w sytuacji rynkowej jest przejrzenie ofert na internetowych portalach aukcyjnych i ogłoszeniowych. Warto jednak mieć świadomość tego, że w wielu przypadkach ceny z ogłoszeń bywają dalekie od rzeczywistych cen transakcyjnych – nie bez powodu niektóre auta miesiącami czekają na nabywców. Porównywać ceny trzeba jednak bardzo dokładnie – należy uwzględnić nie tylko model i rocznik, lecz także konkretną wersję wyposażeniową, a przede wszystkim stan auta. Warto też pamiętać o tym, że auta reklamowane przez handlarzy jako idealne i bezwypadkowe w rzeczywistości wcale takie nie są.

Jeśli samochód jest w wyjątkowo dobrej kondycji, to można wystawić go w cenie znacznie powyżej średnich notowań. Są nawet na rynku profesjonalni sprzedawcy, którzy wręcz chwalą się tym, że oferowane przez nich pojazdy są droższe od średniej rynkowej, ale w zamian klient może oczekiwać czegoś więcej. Na drogie, lecz rzeczywiście ponadprzeciętnie zadbane auta chętnych nie brakuje. Ważne jednak, żeby wysoka cena była odpowiednio uzasadniona w ogłoszeniu, a samochód zachwalany jako idealny tak właśnie wyglądał na zdjęciach.

Nie ufaj handlarzom

Lepiej nie brać za dobrą monetę wycen dokonywanych przez profesjonalnych handlarzy lub mechaników, którzy mogą być zainteresowani zakupem tego auta – podana przez nich wartość będzie mocno zaniżona.

Porównaj oferty w ogłoszeniach

Większość potencjalnych nabywców rozgląda się za autem właśnie w internecie. Na początek warto spróbować znaleźć ogłoszenia o sprzedaży samochodów jak najbardziej zbliżonych do naszego – to właśnie z nimi będzie konkurowała nasza oferta. Trzeba uwzględnić nie tylko markę, model, rocznik i przebieg, lecz także: wyposażenie, bezwypadkowość, a zwłaszcza stan auta. W dzisiejszych czasach np. brak klimatyzacji już w modelach za kilkanaście tys. zł jest w zasadzie czynnikiem niemal dyskwalifikującym, taki samochód znajduje nabywcę tylko w znacznie obniżonej cenie.

Samochody z polskiego salonu, od pierwszego lub drugiego prywatnego właściciela, z potwierdzoną historią serwisową, mogą być wycenione o wiele wyżej niż pojazdy świeżo sprowadzone z zagranicy czy naprawiane po wypadkach. W porównaniu cen liczy się też lokalizacja – wbrew pozorom ceny samochodów nie są w całym kraju jednolite, a niektóre modele lub typy pojazdów kosztują w pewnych regionach więcej niż w innych, np. w górach bardziej są poszukiwane auta z napędem 4x4, a kabriolety czy roadstery sprzedają się głównie w dużych miastach.

Warto wiedzieć, że w przypadku ofert od profesjonalnych sprzedawców cena internetowa jest z reguły niższa niż ta znajdująca się na kartce za szybą auta na placu.

Sprawdź czenniki firm ubezpieczeniowych i rzeczoznawców

Zawodowi sprzedawcy, pracownicy firm ubezpieczeniowych i banków czy urzędnicy skarbówki w przypadku wyceny aut używanych korzystają z profesjonalnych, płatnych, regularnie aktualizowanych informatorów rynkowych, np. informatora Eurotaxu czy Info-Expert.

Są one przygotowywane na podstawie analizy rynku i obejmują większość dostępnych na rynku aut z ostatnich 10-12 lat. Przeglądając ceny w takim katalogu, warto jednak zwrócić uwagę na szczegóły: cena konkretnego modelu w tabeli dotyczy egzemplarza w poprawnym stanie technicznym, bezwypadkowego, zarejestrowanego w połowie roku, ze standardowym wyposażeniem i średnim przebiegiem dla aut danej klasy i rocznika.

W katalogach tego typu zwykle znajdują się tabele korekcyjne, służące do dokładnego wyliczenia ceny konkretnego egzemplarza, np. auto po naprawach powypadkowych traci na wartości do 20 proc., pojazd wykorzystywany jako taksówka lub nauka jazdy – od 5 do 15 proc.

Uwaga! Katalogi tego typu występują w różnych wersjach: z notowaniami cen zakupu (przeznaczone dla profesjonalistów, którzy skupują samochody; zawarta w nich cena musi pozostawiać zapas na koszt przygotowania auta do odsprzedaży, jego postoju na placu i oczywiście, na solidną marżę sprzedawcy) oraz z notowaniami cen sprzedaży (realna wartość samochodu sprzedawanego prywatnie).

Uwaga! O ile w przypadku popularnych modeli wartości katalogowe z reguły dobrze oddają rynkową rzeczywistość, o tyle w gronie modeli niszowych stosowana przez analityków rynku metodologia często zawodzi, np. popularne i kultowe terenówki są wyceniane stanowczo za nisko, a niektóre auta luksusowe – za wysoko.

Auto w rozliczeniu - to może się nie opłacać

Pozostawienie starego auta w rozliczeniu za nowe to bardzo wygodne rozwiązanie, tyle że zwykle zupełnie nieopłacalne. Profesjonalny sprzedawca musi na takiej transakcji zarobić – jeśli da dobrą cenę na auto używane, to odbije to sobie np. na tym, że nie udzieli rabatu na nowy samochód.

Z reguły jest tak, że w cenie oferowanej przez handlarza z łatwością sprzedamy samochód na rynku. Uwaga! Typowym trikiem profesjonalistów jest wabienie klienta obietnicą wysokiej ceny odkupu samochodu i zbijanie jej w ostatniej chwili, tuż przed podpisaniem dokumentów, pod pretekstem zauważenia poważnych usterek pojazdu. Tak działają nie tylko niezależne komisy, lecz także handlowcy u autoryzowanych dilerów.

Naszym zdaniem

Najlepszą cenę zwykle da się uzyskać, sprzedając auto prywatnie. Jeśli po wystawieniu ogłoszenia od razu zaczynają się telefony od handlarzy, to znaczy, że cena jest za niska! Jeżeli nie dzwoni nikt – można zmienić cenę lub... uatrakcyjnić ogłoszenie.

Polecamy także:

Popularne komentarze

No photo
~PawDaw : Oddaj na złom. Kupując OC i robiąc przegląd możesz nie odzyskać kasy.
17 cze 12:46
Liczba głosów:0
0%
0%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~AAAAAAAAA : mam vw polo 6n rocznik 96 pierwsza rejestr. 97 el szyby, immobilaizer poduszka kierowcy, ABS, stan blacharski rdza i purchle na błotniku bez oc i przeglądu bo się pokończyły samochód odpala za pierwszym razem, nowy akumulator, i rożne części zawieszenia które mają z rok na ile mógł bym liczyć od potencjalnych kupujących jak bym chciał go sprzedać czy lepiej oddać na złom co było by lepsze pod względem finansowym dla mnie?
15 cze 11:28 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Wpisz komentarz

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo


Twój podpis

Redakcja poleca