Wymiana żarówek podświetlenia deski i zegarów krok po kroku

Naprawa oświetlenia deski rozdzielczej nie jest kosztowna, ale wymaga trochę pracy i umiejętności.

Podczas wymiany oświetlenia deski rozdzielczej najwięcej czasu pochłania demontaż elementów z tworzywa sztucznego. Tu też mogą czaić się problemy i dość łatwo… coś popsuć.

Pracę najlepiej rozpocząć od teorii – poszukać opisu demontażu poszczególnych elementów deski na forach tematycznych. Warto też zaopatrzyć się w proste narzędzie z tworzywa sztucznego do podważania elementów kokpitu – jeden niezręczny ruch śrubokrętem sprawi, że pozostanie nieładny ślad.

Na forach najłatwiej też znaleźć informacje, jakie żarówki lub LED-y stosowane są w danym modelu. Dobra wiadomość: zarówno jedne, jak i drugie elementy kosztują dosłownie grosze – po 1-2 zł. Nie warto jednak oszczędzać. Zazwyczaj trwałe LED-y też mogą być tandetne i operację wymiany trzeba będzie szybko powtórzyć.

Demontaż plastikowych elementów deski nie jest trudny, ale trzeba wiedzieć (lub delikatnie wyczuć), gdzie trzeba podważyć i w którą stronę ciągnąć, żeby niczego nie porysować i nie połamać. Najwięcej kłopotów może sprawić rozebranie zegarów – czasem trzeba zdjąć wskazówki obrotomierza i prędkościomierza, co, niestety, może zakończyć się ich uszkodzeniem.

Niektórzy zalecają wymianę całego panelu, ale skoro i tak jest uszkodzony, można podjąć się wymiany. W Volkswagenie np. wskazówki trzeba przesunąć w maksymalne wychylenie i ściągnąć.

Żarówki są mocowane tradycyjnie – wkładamy, obracamy i gotowe. Nieco gorzej jest z diodami. Ich wymiana to tak naprawdę praca dla elektronika, gdyż potrzebne jest dość precyzyjne lutowanie. Można oczywiście oddać całe auto do zakładu elektromechanicznego, ale rachunek wyniesie kilkaset złotych.

Jeśli sami zdemontujecie i rozbierzecie zegary, zakład elektroniczny (dowolny, niekoniecznie samochodowy) za wymianę 10 diod LED skasuje około 60 zł. To też dobra okazja do zmiany kolorystyki podświetlenia deski rozdzielczej – zamiast np. białych LED-ów można zamontować niebieskie.


Popularne komentarze (21)

No photo
~LittleTank : Przy każdym tankowaniu sprawdzać olej... Ciekawa teoria. Pomijam już fakt jak dokładnie sprawdzić poziom oleju w samochodzie który dopiero co się zatrzymał ale jeżeli w XXI wieku miał bym samochód który zużywa 1L oleju na 1000 km to przemyślał bym zakup roweru. A tak na poważnie od zawsze udawało mi się użytkować samochody które jeździły bez dolewek od przeglądu do przeglądu z jednym wyjątkiem. Outlander II gen. z silnikiem VW, to przy tym samochodzie dowiedziałem się że silnik MUSI mieć dolewki oleju. Ale obecnie mam silnik nieVW i wszystko wróciło do normy :)
8 cze 08:42 | ocena: 95%
Liczba głosów:20
95%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~wu do ra : bardzo fajny poradnik typu: "aby wsiąść do samochodu należy otworzyć drzwi... a szczegółów do poszczególnych modeli szukajcie w sieci". Czekamy na dalsze porady ,np.. aby skręcić w lewo należy koło kierownicy przekręcić w lewo, aby włączyć światła należy włączyć wlącznik i. świateł itp.. Przyszłość przed wami!
8 cze 12:41 | ocena: 88%
Liczba głosów:17
88%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~ludek : W moim prędkościomierzu i obrotomierzu nie mam wskazówek. Co zrobić?
8 cze 12:19 | ocena: 100%
Liczba głosów:10
100%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Wpisz komentarz

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo


Twój podpis

Redakcja poleca