Filtr cząstek może zniszczyć turbosprężarkę!

Filtr cząstek może zniszczyć turbosprężarkę! foto: Auto Świat
d0c3247b-59e7-4f34-b38a-2e71c143d3a9 0

W nowoczesnych silnikach jest tak, że defekt jednego podzespołu automatycznie pociąga za sobą lawinę innych kosztownych usterek. Ostrzegamy, czym grozi ignorowanie niesprawności filtra cząstek stałych

Dlaczego to auto tak słabo przyspiesza? Gdzie się podziała moc? Właściciel Volkswagena Transportera T5 2.5 TDI poczuł się zaniepokojony zachowaniem swojego auta. Jak się okazało, nie bez przyczyny. Pierwsza diagnoza warsztatu: zapchany filtr cząstek stałych.

To się zdarza, bo choć producenci aut twierdzą, że zamontowany fabrycznie filtr powinien wystarczyć na całe życie pojazdu, to jednak w praktyce zwykle po ok. 150-200 tys. km jest on już tak nabity popiołem, że trzeba go wymienić lub poddać profesjonalnemu czyszczeniu. Auto, o którym mowa, przejechało 168 tys. km, więc na filtr przyszła już pora.

Zresztą pierwsze objawy problemów z nim pojawiały się już od pewnego czasu – cykle wypalania (tzw. regeneracji) stawały się coraz częstsze, auto paliło coraz więcej. Czasem też silnik przechodził w tryb awaryjny, ale po dopalaniu znów przez jakiś czas pracował normalnie, więc właściciel odkładał wymianę filtra kosztującego ponad 4000 zł. To był kosztowny błąd!

Po zamontowaniu nowego DPF-a warsztat zadzwonił z kolejną złą informacją – turbosprężarka też nie działa tak, jak powinna, i wymaga co najmniej naprawy. To wcale nie przypadek, tak dzieje się coraz częściej! W autach z filtrami cząstek stałych prawdopodobieństwo wystąpienia awarii turbosprężarki gwałtownie wzrasta, i to z kilku powodów.

Przede wszystkim, jeśli filtr nie działa tak, jak powinien lub kierowcy często zdarza się gasić auto przed zakończeniem cyklu dopalania sadzy, to do oleju silnikowego trafia niespalone paliwo, dawkowane obficie przez sterownik w celu podwyższenia temperatury filtra. Olej wymieszany z paliwem smaruje słabo – turbosprężarka jest jednym z tych elementów, które najszybciej psują się w przypadku niedostatecznego smarowania.

Za duże ciśnienie spalin

W tym konkretnym przypadku powód awarii turbosprężarki był inny. Jeśli filtr cząstek stałych jest mocno zapchany, przepływ spalin staje się utrudniony, rośnie ciśnienie, a siły działające na łopatki turbiny oraz na wałek turbosprężarki gwałtownie wzrastają.

Gazy spalinowe mogą się przedostawać przez uszczelnienia tzw. gorącej części turbosprężarki, wprost do łożyskowania wałka łączącego koła turbiny (element obracany przez spaliny) i sprężarki (część wtłaczająca powietrze do silnika). Gorące gazy wypierają olej i prowadzą do jego koksowania. Smarowanie się pogarsza, wał turbiny ma coraz większy luz, wirnik zaczyna ocierać o obudowę i turbosprężarka w zastraszającym tempie zaczyna się psuć.

Uwaga! W drugą stronę działa to podobnie – zużyta lub zepsuta turbosprężarka powoduje, że w spalinach jest więcej sadzy, a to jest zabójcze dla filtrów cząstek stałych!

Im później, tym drożej

To, że z zapaloną kontrolką „check engine” lub innymi objawami awarii da się czasem jeździć długo, nie znaczy, że należy tak robić. Usterki same z siebie zwykle nie znikają – znacznie częściej takie odkładanie napraw na później kończy się tym, że jedna usterka pociąga za sobą kolejne.

Polecamy także:

Popularne komentarze (56)

No photo
~kkr do ~realny: 8 lat 110 tys. po co ty ropniaka kupował ?? to tak opłaca się jak masz 30 tys. rocznie przebiegu.

Współczesny diesel nie jest do jazdy po mieście. Przez ERG i tak masz zapchany dolot przy takiej jazdy .. osadza się to w głowicy ... przepływ powietrza się zmniejsza co produkuje sadzę w czasie spalania.
110 - 150 to żaden przebieg ... ze szkoplandi 5 letnie auta mają po 300 tys. i chodzą bez zarzutu ... ropniak musi mieć przebieg i najlepiej jak w większości to autostrady !
2 cze 11:32 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~Gość : Dlatego trzeba stosować olej silnikowy niskiej zawartości popiołu, ja mam Citroën c5 HDI 2.0 z 2009 roku, na blacie 110000 oryginał, filtr mokry fap, ani razu nie miałem check z powodu filtra, większość po mieście, ale powiem że czasami specjalnie wyskakuje za miasto żeby dobrze go przedmuchac nie mam kontrolki wypalania filtra więc nawet nie wiem kiedy się to odbywa, nie bawem będę musiał dolać specjalny płyn Eloys do wypalania filtra, jak dla mnie lepszych silników niż PSA HDI niema
31 maja 11:02 | ocena: 92%
Liczba głosów:28
92%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~WTF32 : To dlaczego nasz proekologiczny rząd nie dopłaca do wymian filtrów DPF, tylko zgadza się na zabójcze ceny tychże w ASO? Najłatwiej opluć tych co wycinają bo nie mają kilku czy kilkunastu tysięcy pln na głupią puszkę? Znajomemu padł DPF w starej maździe, jak pojechał do ASO i usłyszał cenę to mu buty z wrażenia spadły. Krzyknęli mu prawie tyle ile dał za samochód... A rząd chce karać tych, którzy nie chcą się zgodzić na ten cenowy bandytyzm, bo inaczej tego nie sposób nazwać. Ale oczywiście koncerny i producenci filtrów są tu bez winy. Echhh...
2 cze 14:00 | ocena: 94%
Liczba głosów:18
94%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Wpisz komentarz

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo


Twój podpis

Redakcja poleca