Test produktu: GoClever Drive – starter i powerbank w jednym

Na rynku zaroiło się od ministarterów wyposażonych w baterie litowo-jonowe, które pozwolą też doładować np. telefon. Oto test GoClever Drive.

Urządzenia, z którymi spotkaliśmy się do tej pory, wyglądają jak... różne odmiany tego samego sprzętu, a w każdym razie wykorzystujące te same podzespoły. Do redakcji trafił nowy starter marki GoClever, a ponieważ akurat mamy na stanie podobne urządzenia sprzed kilku miesięcy (w tej branży to dużo czasu), postanowiliśmy do porównania wystawić powerbank marki Bosma.

Oba mają rozmiary niewiele większe od dużego smartfona i oba dają radę uruchomić auto z głęboko wyładowaną baterią. Test GoClevera rozpoczęliśmy właśnie od uruchomienia auta i – podobnie jak w przypadku innych podobnych sprzętów – zdał egzamin.

A jak sprawdzić pojemność baterii i inne ważne cechy sprzętu? Do Bosmy (poj. akumulatorów 600 mAh) i do GoClevera (8000 mAh) podłączyliśmy identyczne żarówki H4 poprzez krokodylki służące do uruchamiania auta – nie róbcie tego w domu! W ten sposób udało nam się już wysadzić w przeszłości konkurencję – wyjście „starterowe” nie jest zabezpieczone!

Urządzenia te mają solidnego „kopa”, ale prądu w sumie niewiele; po kilkunastu minutach moduł przy kabelkach GoClevera zaczął piszczeć i odłączył prąd, jednocześnie żarówka zasilana Bosmą zaczęła przygasać. Zamiana kabli (mają te same gniazda) sprawiła, że teraz GoClever zaświecił, ale napięcie zaczęło spadać, tymczasem zasilanie z Bosmy zostało odłączone. Wniosek? Krokodyle GoClever mają zabezpieczenie przed spadkiem napięcia, okazało się też, że chronią przed zwarciem – to zaleta.

A wady? Pojemność baterii sprzętu, rzekomo o 25 proc. większa, okazała się... identyczna. Inne różnice? GoClever można ładować zwykłym kablem USB, a Bosmę – tylko specjalną ładowarką, za to 3 razy szybciej.

Ocena: 4

Plusy: skuteczne uruchamianie auta z wyładowaną baterią; uniwersalne złącze do ładowania, w zestawie dwie ładowarki USB – samochodowa i sieciowa; zabezpieczenie przed zwarciem i niebezpiecznym rozładowaniem.

Minusy: faktyczna pojemność baterii rozczarowująca – zapas energii do ładowania smartfona podobny jak w sprzęcie z akumulatorem o pojemności 6000 mAh; bardzo długi czas ładowania (6-8 godzin).


Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Redakcja poleca