Google Maps w CarPlay, czyli lepsze od słabego

Google Maps w CarPlay, czyli lepsze od słabego

Cztery lata trzeba było czekać na porządną nawigację w CarPlay. Oto pierwsze wrażenia z jazd z Google Maps w odblokowanym trybie samochodowym Apple w Skodzie Karoq i nie tylko

  • CarPlay to funkcja, dzięki której niektóre programy z telefonów iPhone mogą się pojawić na ekranie kompatybilnego radia samochodowego
  • Wraz z nową wersją systemu operacyjnego iOS 12, użytkownicy iPhone mogą skorzystać z różnych programów nawigacyjnych
  • Aplikacje dla CarPlay, oprócz Google, przygotują także AutoMapa, Sygic, TomTom i Waze

Aż cztery lata trzeba było czekać na coś lepszego niż program nawigacyjny Apple Maps w samochodowym trybie CarPlay, czyli funkcji, dzięki której wybrane aplikacje z iPhone można wyświetlić na ekranie samochodu. Apple w połowie września udostępnił swoim użytkownikom długo oczekiwany system operacyjny iOS12 wraz z poprawioną funkcją CarPlay. Teraz tylko pozostaje czekać na producentów aplikacji nawigacyjnych, aż dostosują swoje oprogramowanie do trybu samochodowego. Jako pierwsze zdążyło Google.

Aplikację Google Maps dostosowaną do wyświetlania w samochodzie sprawdziliśmy na początek na dwóch urządzeniach. Wykorzystaliśmy radio multimedialne Columbus w Skodzie Karoq oraz uniwersalną stację multimedialną Alpine iLX-F902D. Do obu podłączyliśmy iPhone 7 po dokonaniu aktualizacji.

Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre. Aplikacja szybko się wyświetla i bardzo płynnie działa. Pod tym względem sprawuje się znacznie lepiej niż niejeden firmowy system nawigacyjny w nowych samochodach różnych marek. Podobać może się także dopracowane sterowanie głosowe. Google Maps bezbłędnie radzi sobie z rozpoznaniem nawet takich adresów jak Szczawnica Zdrój czy Szczebrzeszyn. Nie ma również problemów z rozpoznaniem nazw ulic oraz numeracji.

Google Maps w Apple CarPlay - propozycja kilku tras - Tomasz Okurowski / Auto Świat

Niestety aplikacja w trybie CarPlay ma dość ograniczone funkcje. Brakuje przede wszystkim możliwości wyszukiwania celów po drodze. Na razie nie można zatem sprawdzić, czy po drodze będzie gdzie się zatrzymać na posiłek, kawę, nocleg czy tankowanie. To o tyle dziwi, że po odłączeniu telefonu od radia samochodowego wymieniowa wyżej funkcja od razu pojawia się na ekranie telefonu. Na wyświetlaczu radia jest zaś niedostępna.

Zaskakuje jeszcze jedno. Na dużym 9 calowym ekranie Skody słabo wykorzystano dostępne miejsce. Dodatkowe ramki ze wskazówkami dotyczącymi manewrów, pasa ruchu czy odległości do celu są zaskakująco małe. Dla mnie zdecydowanie za małe. Pod tym względem wyświetlanie na mniejszym ekranie radia Alpine wypada znacznie lepiej. Ramki z kluczowymi informacjami dla kierowcy są dużo lepiej widoczne i zajmują więcej powierzchni ekranu.

Oczywiście do pełni szczęścia jeszcze sporo brakuje. Przydałoby się poprawić w Google jakość map (wciąż zdarza się sporo przykrych wpadek), a także dodać znaną z AutoMapy, NaviExperta, Yanosika czy Waze funkcję wzajemnego ostrzegania kierowców o zagrożeniach drogowych. Niemniej i tak trzeba przyznać, że jest lepiej niż w przypadku nawigacji Apple. Co do tego nie mamy żadnych wątpliwości.


Redakcja poleca