Czarne, szerokie i mocne - Alpina B3 2.7 kontra AMG 190 E 3.2 i Irmscher Senator 4.0

wróć do komentowanego artykułu
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo


Twój podpis
No photo
~Fiolasak : Skośnookie paździeże z pod znaku Toyot, Subaru, Mitsubishi, Nissanów czy innych żółtkowych paskudztw chowajcie się.
12 sty 22:03 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~lexus fan : ciasne wnetrze to po niemiecku intymnosc w kabinie ?
12 sty 21:56 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
0%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~Arosa : Cuda. Niemieckie samochody podobnie jak amerykańskie maja charakter nie to co np Koreańskie, Chińskie lub Japońskie które są poprostu środkiem komunikacji.
12 sty 21:55 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~Mat : Brak osiągów i danych technicznych. Szkoda!
12 sty 10:02 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~W : A gdzie jest Opel lotus omega?!
12 sty 10:50 | ocena: 66%
Liczba głosów:3
66%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~Jak lisorek : Japonskie samochody podobnych klas z tamtych lat to bezduszne złomy. Oprócz nieznacznych wyjątków żaden kolekcjoner nie zainteresuje się japońskim samochodem, poprostu są bardzo brzydkie i bezduszne.
12 sty 17:05 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~Artur : Sama śmietanka lat 80 szkoda że teraz już nie ma tak pięknych aut jak wtedy
12 sty 12:23 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1
No photo
~Khamsin : Alpina B3 2.7, AMG 190E 3.2 i Irmscher Senator 4.0 to „coś bardziej dyskretnego”? Od jakiego samochodu sportowego? Ferrari 348 czy Lotusa Esprita? W każdym razie to rzeczywiście szalenie „dyskretne” samochody! Ale można rzecz i tak widzieć jak czyni to autor i nazywać powyższe, mocno ztuningowane sedany, które wizualnie mocno to podkreślały, autami w jakimś sensie dyskretnymi. Kwestia podejścia. Nie ma się co do merytorycznej strony artykułu przyczepić natomiast denerwuje mnie to podkreślanie faktu, że Alpina i Irmscher są producentami samochodów a nie jedynie tunerami. To fakt oczywiście, gdyż formalnie mogą te firmy tak o sobie mówić i pisać, tyle tylko, że jaka jest rzeczywistość, każdy widzi. Nieznacznie (albo w ogóle), tak naprawdę, jeśli idzie o konstrukcję samochodu, zmodyfikowane BMW „Trójka” pozostaje dla wszystkich i tak produktem BMW choć formalnie jest produktem Alpiny. Przypomina mi to sytuację znaną z UE kiedy ślimaki są formalnie uznane za ryby a marchew za owoc. Formalnie!!!
6 sty 21:23 | ocena: 100%
Liczba głosów:6
100%
100%
Zgłoś oceń: -1 +1

Redakcja poleca